Regionalny Tygodnik Informacyjny, 4(62), 24.01.2002 r.
Nie możemy pozwolić na to, by tory wiodące z Kralovca do Polski zostały rozebrane. Jak je raz pozwolimy zlikwidować to boję się, że nikt ich nigdy nie odtworzy uważa starosta Zaclerza Miroslav Vlasak.
Starosta otwarcie przyznał, że zarówno Polacy jak i Czesi, mieszkający na pograniczu, w szybkim połączeniu kolejowym powinni upatrywać szansy na zacieśnienie kontaktów.
Starosta Zaclerza Miroslav Vlasak
Myślę, że to będzie funkcjonować bez wielkich problemów mówi. Dużo Czechów jeździ do Polski na zakupy, a Polacy do Czech na narty. Stoją w długich kolejkach na granicy, a pociągiem szybko by przejechali.
Starosta wskazał na wiele zalet takiego rozwiązania. Podróżny może spokojnie spędzić wieczór w restauracji i nie lękać się utraty prawa jazdy.
Do wjazdu na polskie tory gotowe są Czeskie Drahy, czyli odpowiednik naszego PKP, a także prywatna firma przewozowa z Trutnova. W grę wchodzi nie tylko połączenie z Marciszowem, ale nawet utworzenie tak zwanej Karkonoskiej Pętli: Trutnov Kamienna Góra Jelenia Góra Szklarska Poręba Harrachov Trutnov. Trasa kolejowa byłaby alternatywą dla lokalnych podróży samochodem.
Aby pociąg zaczął jeździć potrzebne jest jednak nie tyle porozumienie lokalnych samorządów, które już jest faktem, a międzyrządowa umowa.
Piotr Słowiński